Błękitne chabry, czyli na krawędzi słowa / Sky-Blue Cornflowers or on The Edge of The Word / Cezary Rzęchowski

Błękitne chabry, czyli na krawędzi słowa / Sky-Blue Cornflowers or on The Edge of The Word / Cezary Rzęchowski okładka
Autor: Cezary Rzęchowski
Translated by: Anna Popiel
Opracowanie graficzne i projekt okładki: Katarzyna Radnicka-Dominiak
Wydawca: Oficyna Wydawnicza Epigram
Oprawa: miękka, szyto-klejona ze skrzydełkami
Rok wydania: 2026
Cena: 45 zł
PDF: nie
ISBN: 978-83-61231-79-0
Rozmiar: 157 mm x 234 mm
Liczba stron: 224
© 2026 by Cezary Rzęchowski, Kraków
© 2026 for this edition by Oficyna Wydawnicza Epigram, Bydgoszcz
© 2026 for the English translation by Anna Popiel, Kraków
All right reserved. Except for the quotation of short passages for the purposes of criticism and review, no part of this publication may be reproduced, stored in a retrieval system, or transmitted, in any form or by any means, without the prior permission of the publishers.

Cezary Rzęchowski — absolwent filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, historii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II i teologii na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie; licencjat z teologii dogmatycznej na UPJP II w Krakowie, studia doktoranckie z filozofii i teologii na UPJP II w Krakowie, studia licencjackie z nauk biblijnych na KUL JP II, studia podyplomowe z informacji naukowej na UJ. Autor publikacji naukowych z filozofii religii, metodologii historii i teologii. Prywatnie miłośnik Mądrości i żony — Alicji-Filuni.

Cezary Rzęchowski — graduate of philosophy at the Jagiellonian University, history at the John Paul II Catholic University of Lublin, and theology at the Pontifical University of John Paul II in Cracow; licentiate in dogmatic theology at the Pontifical University of John Paul II in Cracow, doctoral studies in philosophy and theology at the Pontifical University of John Paul II in Cracow, licentiate in biblical studies at the John Paul II Catholic University of Lublin, postgraduate studies in scientific information at the Jagiellonian University. Author of academic publications on the philosophy of religion, methodology of history, and theology. Privately, an admirer of Wisdom and his wife, Alicja-Filunia.

 

 
Książka Błękitne chabry czyli na krawędzi słowa autorstwa Cezarego Rzęchowskiego jest dwujęzycznym tomem zawierającym dramaty, opowiadania i wiersze, opublikowane również w wersji angielskiej pod tytułem Sky-Blue Cornflowers or on The Edge of The Word w znakomitym przekładzie Anny Popiel.

Autor prowadzi czytelnika przez świat refleksji nad egzystencją człowiekiem, słowem i tajemnicą istnienia. Zebrane utwory łączą wrażliwość poetycką z filozoficznym namysłem, tworząc wielogatunkową opowieść o poszukiwaniu sensu, piękna i prawdy. Twórczość autora wpisuje się w nurt literatury, która stawia pytania ważniejsze od gotowych odpowiedzi, pozostawiając przestrzeń dla osobistej, indywidualnej interpretacji.

Dramat poetycki „Przedwieczorne Triduum” / “Early Evening Triduum” ma własną strukturę hebrajskich pojęć jako systemu scenicznego świata. Autor świadomie rezygnuje z fabuły na rzecz budowania metafizycznej struktury języka — i robi to
konsekwentnie, ale kosztem dostępności emocjonalnej i narracyjnej. Dramat ten jest zarazem zbiorem obrazów opisujących doświadczenie ludzkiego istnienia.

 

 

The book Błękitne chabry czyli na krawędzi słowa by Cezary Rzęchowski is a bilingual volume containing plays, short stories, and poems, also published in English under the title Sky-Blue Cornflowers or on the Edge of the Word in an excellent translation by Anna Popiel.

The author guides the reader through a world of reflections on human existence, the word, and the mystery of being. The collected works combine poetic sensibility with philosophical contemplation, creating a multi-genre narrative about the search for meaning, beauty, and truth. The author’s work fits into a literary tradition that poses questions more important than ready-made answers, leaving room for personal, individual interpretation.

This is a highly cohesive poetic drama with its own mythology of Hebrew concepts as the framework of its staged world. The author consciously forgoes plot in favor of constructing a metaphysical structure of language—and does so consistently, but at the expense of emotional and narrative accessibility.

A system of images attempting to describe the experience of existence.

 

 

Imię Boga

W każdy piątek Szurim, który był młodzieńcem i pracował w piekarni, przychodził rano do synagogi, następnie szedł do meczetu i do kościoła katolickiego. Nie wierzył w Boga, ale szukał miejsca, w którym mógł zapomnieć o swoich troskach.
  Pewnego ranka spóźnił się do synagogi i zobaczył małą dziewczynkę, siedzącą przed świątynią i liczącą coś na palcach swojej dłoni. Kiedy przechodził obok niej, uśmiechnęła się ironicznie i zapytała Szurima o imię Boga. Młodzieniec zdumiał się. Wszedł do środka synagogi i zastanowił się. Czy ten, który jest nieobecny — pomyślał — ma jakieś imię?
  Po dłuższej chwili udał się do meczetu. Jakież było jego zdumienie, kiedy ujrzał tę samą dziewczynkę, liczącą coś na palcach. Tym razem nie uśmiechnęła się, ale zapytała ponownie o imię Boga. Szurim zaniemówił. Wszedł do meczetu i pomyślał, czy ten, który ma imię, rzeczywiście istnieje.
  Zdenerwowany, popędził biegiem do kościoła. Niemożliwe. Ta sama dziewczynka stała przed świątynią i płakała. Szurim zapytał, co się stało, a ona, szlochając, odparła, że nie zna imienia Boga. Młodzieniec nic nie odpowiedział. Wszedł do świątyni i milczał.
  Po chwili w drzwiach kościoła mały chłopiec zaśpiewał:
— Bóg stał się człowiekiem, ale czy naprawdę zamieszkał pośród ludzi?

 

 

The Name of God

Every Friday morning, Shurim, who was a young man working in a bakery, would come to synagogue, and then go to a mosque and to a Catholic church. He didn’t believe in God, but he was looking for a place where he could forget his worries.
  One morning, he showed up late at the synagogue and saw a little girl, sitting in front of the temple and counting something on her fingers. As he walked past her, she smiled ironically and asked Shurim about the name of God. The young man was puzzled. He entered the synagogue and pondered. Does the one who is absent—he thought—have a name?
  After a while, he went to the mosque. How surprised he was, then, to see the same girl, counting something on her fingers. This time she did not smile, but asked again about the name of God. Shurim was speechless. He entered the mosque and wondered if the one who had a name really existed.
  Exasperated, he rushed to the church. Impossible. The same girl stood in front of the temple, crying. Shurim asked her what had happened, and she replied, sobbing, that she did not know the name of God. The young man said nothing. He entered the temple and kept silent.
  A moment later, a little boy sang at the church door:
—God became man, but has He really come to live among people?
 

 

Wiersze/Poems:

 

 
Ta droga
To mądrości wątpienie
Ten drogowskaz
To wiary zauroczenie
To bezdroże
To głupców przeznaczenie

This road
Is the doubt of wisdom
This road sign
Is the enchantment of faith
This roadless track
Is the destiny of fools

Śmierć

Nie wysyła
Miłosnych listów i białych róż

Nie zamyka
Bram Szeolu
Na zawsze

Śmierć nie pyta
O imię i powołanie

W milczeniu płacze
Nad grobem dziecka
Samotna

Death

Does not send
Love letters or white roses

Death does not close
The gates of Sheol
For ever

Death does not ask
For name or vocation

Lonely
He cries in silence
Over a child’s grave

Spis treści

Kup książkę

Szkice węgierskie / Stefan Badeni

Szkice węgierskie / Stefan Badeni okładka
Autor: Stefan Badeni
Wybrał, opracował
i wstępem opatrzył:
Krzysztof Ćwikliński
Recenzenci: dr hab. Beata Dorosz, prof. IBL PAN
dr hab. Piotr Millati, prof. UG
Projekt okładki: Grzegorz A. Dominiak
Na okładce wykorzystano fragment
pocztówki z Budapesztu (Látkép a Gellért szoborra — 1940)
Wydawca: Oficyna Wydawnicza Epigram
Oprawa: oprawa twarda, szyto-klejona
Rok wydania: 2026
Cena: 45 zł
PDF: nie
ISBN: 978-83-61231-75-2
Rozmiar: 142 mm x 227 mm
Liczba stron: 176
© by Michael Badeni, 2026.
© by Krzysztof Ćwikliński, 2026.
© by Mary Lussiana, 2026.
© by Oficyna Wydawnicza Epigram for this edition, Bydgoszcz 2026.
Niniejsze wydanie zostało dofinansowane przez Fundację Lanckorońskich i Zakład Narodowy im. Ossolińskich. Autor wstępu oraz wydawca składają wyrazy podziękowania Fundatorom za wsparcie.
Niniejsze wydanie zostało dofinansowane przez Fundację Lanckorońskich
Niniejsze wydanie zostało dofinansowane przez Zakład Narodowy im. Ossolińskich

Stefan Badeni (1885–1961), arystokrata, historyk, eseista, pamiętnikarz, uchodząc we wrześniu 1939 roku przed nawałą bolszewicką na Węgry, spędził tam blisko pięć lat. Kraj ten był mu uczuciowo bliski, lubił i szanował jego mieszkańców, cenił jego kulturę i obyczaje, doskonale znał jego historię, podziwiał jego tryumfy, współczuł nieszczęściom. Był pierwszym na emigracji pisarzem polskim, który swym piórem oddał Węgrom hołd należny za to, co u progu II wojny światowej uczyniły dla zrozpaczonej rzeszy wygnańców w dobie klęski i w latach niewoli ich ojczyzny. Jego poświęcone tematyce węgierskiej szkice wyrosły nie tylko z głębokiej wiedzy znakomitego historyka, ale też z empatii dobrego człowieka, który potrafił przyglądać się ludziom i światu bez uprzedzeń.

Fragmenty recenzji:

Tom esejów Stefana Badeniego Szkice węgierskie jest znakomitym studium stosunków polsko-węgierskich od zarania do czasu zakończenia II wojny światowej, napisanym z głębokim znawstwem przedmiotu i niekwestionowanymi walorami literackimi, w którym historia miesza się z nakreślonymi po mistrzowsku sylwetkami psychologicznymi ludzi w niej uczestniczących. Jako jeden z wątków relacji polsko-węgierskich przedstawia pomoc Węgrów dla uchodźców polskich we wrześniu 1939 r. oraz możliwość późniejszego działania na terenie Węgier polskiej konspiracji, m.in. placówek Armii Krajowej, czego Stefan Badeni był nie tylko obserwatorem (i późniejszym dziejopisem), ale także uczestnikiem, zatem jego relacje mają dodatkowy walor osobistego doświadczenia i autentycznego świadectwa. Pokazuje też, że wydawany po II wojnie światowej w Londynie pod redakcją Mieczysława Grydzewskiego tygodnik „Wiadomości”, w którym wszystkie te eseje miały swe pierwodruki, odgrywał doniosłą rolę w kształtowaniu postaw polskiej emigracji, stając się ważnym forum wymiany myśli politycznych i historycznych, w tym wypadku na temat stosunków polsko-węgierskich.

(Dr hab. Beata Dorosz, prof. IBL PAN)

Książka ta wydobywa z niezasłużonego zapomnienia niezwykłą postać Stefana Badeniego – człowieka o pasjonującej biografii i znacznych zasługach dla polskiej kultury, historyka i publicysty należącego do intelektualnych elit II Rzeczpospolitej, a następnie aktywnego działacza powojennej emigracji. Jego eseje dotyczące problematyki węgierskiej, publikowane w londyńskich „Wiadomościach”, to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chciałby zrozumieć skomplikowaną historię Węgier oraz historyczne, społeczne i polityczne przyczyny, odpowiedzialne za zbliżenie się tego kraju najpierw do kajzerowskich, a następnie do hitlerowskich Niemiec. Równie istotnym ich tematem są mało u nas znane stosunki polsko-węgierskie nakreślone przez Badeniego od średniowiecza do zakończenia II wojny światowej. Teksty Badeniego, znakomite nie tylko pod względem merytorycznym, ale też literackim, pozwalają rozprawić się z wciąż u nas pokutującymi krzywdzącymi uproszeniami i stereotypami dotyczącymi tych tematów. Ich przypomnienie ma jednak nie tylko czysto historyczny walor poznawczy, ale rzuca bardzo ciekawe światło na współczesne Węgry rządzone do niedawna przez antyeuropejską i proputinowską ekipę polityczną.

(Dr hab. Piotr Millati, prof. UG)

Cytaty:

  Badeni nie zdążył napisać większego dzieła, wolał cedzić swą wiedzę, która była olbrzymia, i swą pogodną mądrość, która wynikała z odsunięcia się od chwili, od jej namiętności, żalów, zawodów, w drobnych szkicach, w malutkich rozprawkach, czyni go to jednak zjawiskiem dużo przerastającym utalentowanego eseistę.

Wacław A. Zbyszewski

  Był człowiekiem niezwykłej delikatności uczuć, pogodny, światły i duchem silny. Mógł napisać coś większego. Predestynowały go do tego rzetelność intelektualna, myśl porządkująca, spojrzenie organizujące, poczucie hierarchii, selekcji i syntezy, wiedza związana z określonym poglądem na świat i wynikająca z pochodzenia niechęć do partykularnego widzenia spraw polskich.

Tadeusz Nowakowski

  Nieszczęściem Badeniego było urodzenie. Gdyby przyszedł na świat nie w magnackiej rodzinie, lecz w skromnym inteligenckim środowisku, poszedłby drogą naukową i byłby zapewne najwybitniejszym historykiem naszego pokolenia.

Marian Kukiel

  W pisarstwie Badeniego uważny czytelnik odnajdzie ten chwalebny a rzadki wysiłek, określony przez Conrada jako dążenie „do wymierzania najwyższej sprawiedliwości widzialnemu światu przez wydobycie na jaw prawdy wielorakiej i jedynej”…

Maria Czapska

Spis treści

Kup książkę

Wiersze 1940–1941 / Edward Śmigły-Rydz

Wiersze 1940–1941 / Edward Śmigły-Rydz okładka
Autor: Edward Śmigły-Rydz
Wybrał i posłowiem opatrzył: Krzysztof Ćwikliński
Recenzent: Prof. dr hab. Andrzej St. Kowalczyk
Opracowanie graficzne i projekt okładki: Marta Domańska
Wydawca: Oficyna Wydawnicza Epigram
Oprawa: miękka ze skrzydełkami, szyto-klejona
Rok wydania: 2026
Cena: 30 zł
PDF: nie
ISBN: 978-83-61231-67-7
Rozmiar: 144 mm x 204 mm
Liczba stron: 56
© by Krzysztof Ćwikliński, 2026
© by Oficyna Wydawnicza Epigram, 2026
NAKŁAD WYCZERPANY

* * *

Gdy człowiek bez ratunku ginie w złych losów toni,

Gdy wszystko go zawiodło, wszystko się zda stracone,

I wie, że żadna ludzka siła go już nie broni,

Wtedy do Ciebie Boże modli się o obronę.

 

Resztą swych sił mdlejących podtrzymać chce nadzieje,

Że dotrze tam, gdzie wieczność i boskie Twoje trwanie,

Gdzie słońce nie zachodzi i nigdy świt nie dnieje,

Gdzie nic się nie zaczyna i nic nie kończy, Panie!

                    1941

 

Wiersze marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza z lat wojny budziły zainteresowanie nie tylko biografów naczelnego wodza, ale i czytelników. Kiedy ukazały się w roku 1948 w „Kulturze”, stały się małą sensacją na wychodźstwie nie tylko dla piłsudczyków. Są dokumentem poświadczającym żywotność romantycznej i młodopolskiej konwencji literackiej w tragicznych dla wspólnoty narodowej latach II wojny światowej. Niewątpliwie znajdą się czytelnicy, którzy docenią ich czytelność, komunikatywność, wyrazistość – a więc cechy, które w poezji pierwszej połowy XX wieku nie były bynajmniej powszechne. Kulturę literacką Śmigłego-Rydza ukształtowała szkoła galicyjska i początek stulecia. Znać, że był czytelnikiem Przerwy-Tetmajera, Kasprowicza, Koraba-Brzozowskiego, Tadeusza Micińskiego.

Dzieje rękopisu są sensacyjne i wpisane w dzieje najnowsze. Ponadto ranga osób, które się opiekowały manuskryptem, jest tej miary, że o wszystkich perypetiach należy opowiedzieć. Autor opracowania wywiązał się z obowiązku edytorskiego znakomicie. Co więcej, napisał swój tekst ze swadą i polotem, wtajemniczając czytelnika w splot trudnych historyczno-literackich i politycznych wątków. Ktokolwiek będzie chciał sprawę poznać, znajdzie we wstępie wszystkie potrzebne informacje. Ale też jest to znakomita lektura.

Prof. dr hab. Andrzej Stanisław Kowalczyk

 

Nota edytorska

Podstawą niniejszej edycji była przygotowana przez Jerzego Stempowskiego (ps. Paweł Hostowiec) publikacja E. Śmigły-Rydz, Wiersze, „Kultura” (Paryż) 1948, nr 6, s. 71-79, którą skonfrontowano z edycjami E. Śmigły-Rydz, Dążąc do końca swoich dróg, Oficyna Poetów i Malarzy, Londyn 1989 i W. J. Wysocki, Edward Śmigły-Rydz malarz i poeta, Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 1997, s. 68-80.

Edycja paryska została omówiona w posłowiu. O ponad czterdzieści lat późniejszą edycję londyńską przygotował Krzysztof Münnich (1923–2022), syn płk. dypl. Tadeusza Münnicha (1893–1959), ostatniego głównego adiutanta Naczelnego Wodza, Marszałka Polski Edwarda Śmigłego-Rydza. Edytor oparł się na odpisach znajdujących się w archiwum Instytutu Józefa Piłsudskiego w Londynie. Ani ich pochodzenie, ani też drogi, jakimi trafiły one do Londynu, nie były edytorowi znane. Kolejność wierszy była inna niż układ przyjęty w edycji paryskiej; edytor nie ujawnił kryteriów, jakimi się kierował.

Wiesław J. Wysocki odnalazł w zbiorach Instytutu Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku jeden nieznany wcześniej wiersz (inc. Gdy jesienny wiatr pozapalał łuny). Utwór ten nie wszedł  do niniejszej edycji, gdyż stanowi raczej zamiar wiersza, jego wstępny szkic, niż skończony utwór.

Edytor zrezygnował również z dwóch innych wierszy, odbiegających intencją i wyrazem od pozostałych, W chwili odprężenia i inc. Nie dziwię się zbytnio, nie dziwię, utrzymanych w stylistyce zjadliwej, nieledwie brutalnej satyry, w których autor nieoględnie srożył się na swoich przeciwników politycznych.

Poza uwspółcześnieniem pisowni zaimków i poprawieniem interpunkcji, zachowano wierność oryginałowi.

Posłowie jest dostosowaną do potrzeb niniejszej edycji rozszerzoną wersją artykułu opublikowanego na łamach kwartalnika „Konteksty Kultury” 2025, nr 3. Jego uważny czytelnik dostrzec w nim może coś, co wyda mu się niekonsekwencją. Otóż w tekście głównym pisownia nazwiska występuje w formie Śmigły-Rydz, natomiast w cytatach i przypisach zdarza się forma Rydz-Śmigły. Nie są to formy równoprawne, prawidłowa jest tylko pierwsza z nich, edytor wszakże nie ma aż tak daleko idących uprawnień, by zmieniać brzmienie wypisów czy tytułów tekstów, na które się powołuje. Cokolwiek mówiłyby o tym słowniki, jedynie poprawną formą pisowni nazwiska marszałka jest forma przyjęta ustawowo przed wojną, ustawa stwierdzała bowiem, że pseudonimy z okresu walk o niepodległość mogą być dodane do nazwiska trwale i dziedzicznie, ale tylko przed nazwiskiem rodowym. Zatem jedynie poprawna forma nazwiska marszałka brzmi Śmigły-Rydz, tak też on sam się podpisywał i taka widnieje na jego grobowcu. Zainteresowanych odsyłam do: J. Garliński, Prawidłowe brzmienie nazwiska marszałka Śmigłego-Rydza w związku z recenzją Jerzego Korczaka z książki „Kwatera 139”, „Zeszyty Historyczne”, z. 96, Paryż 1991, s. 232.

Zdjęcie autora, wykonane w Warszawie u schyłku listopada 1941 roku, pochodzi ze zbiorów Wojskowego Biura Historycznego w Warszawie (sygn. A.13092, spis 2529/2014, zał. nr 137), natomiast jego autograf został wyizolowany z dedykacji na fotografii ofiarowanej Adamowi Papéemu (domena publiczna).

Wyrazy wdzięczności za pomoc okazaną edytorowi zechcą przyjąć Pani Anna Romaniuk, kierownik Zakładu Rękopisów Biblioteki Narodowej w Warszawie, Pani Aneta Solowska z Sekcji Zbiorów Specjalnych Wojskowego Biura Historycznego w Warszawie, Pani Magdalena Orlicka-So z Instytutu Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku oraz Pan Daniel Guzman z Muzeum Polskiego w Rapperswilu.

Niniejsza publikacja nie byłaby możliwa bez wsparcia ze strony przyjaciół, którym edytor składa w tym miejscu najserdeczniejsze podziękowania.

Krzysztof Ćwikliński

Spis treści

Wujek Stasiu. O świątobliwym życiu i męczeńskiej śmierci Księdza Stanisława Musiała męczennika za wiarę i ojczyznę. / Grzegorz Musiał

Wujek Stasiu. O świątobliwym życiu i męczeńskiej śmierci Księdza Stanisława Musiała męczennika za wiarę i ojczyznę. / Grzegorz Musiał okładka
Autor: Grzegorz Musiał
Opracowanie językowe: Anna Dwojnych-Kajkowska
Opracowanie redakcyjne, graficzne, skład: Oficyna Wydawnicza Epigram
Projekt okładki: Grzegorz A. Dominiak
Wydawca: Oficyna Wydawnicza Epigram
Oprawa: miękka, klejona
Rok wydania: 2026
Cena: 30 zł
PDF: nie
ISBN: 978-83-61231-71-4
Rozmiar: 145 mm x 204 mm
Liczba stron: 180
© Copyright by Grzegorz Musiał, 2026.

Grzegorz Musiał (ur. 1952 w Bydgoszczy). Dr n. med. okulista, nadal praktykuje zawodowo w rodzinnym mieście. Pisarz, poeta, tłumacz współczesnej poezji amerykańskiej. Członek PEN-Clubu i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autor powieści, dzienników podróży, zbiorów wierszy, tłumaczył m.in. na j. angielski, j. francuski, j. niemiecki, j. rosyjski, j. węgięrski. Laureat nagród literackich m.in., S. Piętaka, im. Kościelskich, stypendysta Fundacji Fulbrighta oraz International Writing Program w USA, Hawthornden w Wielkiej Brytanii.

 

Tędy wędrował przez rok ksiądz Stanisław, tymi brukowanymi zaułkami zanurzającymi się z jednej strony w gęstwę staromiejskiej zabudowy, a z drugiej prawie zwisającymi nad lustrem rzeki ciągami kamieniczek, jakby „po kostki” zanurzonych w wodzie wśród kaczek i tataraków, co temu fragmentowi miasta między większym jazem na ulicy Mennica a mniejszym, który u stóp Fary toczy spienione wody w dół, ku wysepce Świętej Barbary nadało chlubne, acz nieco przesadne miano „Wenecji Północy”. Szczupłą sylwetkę młodego wikarego z twarzą pochyloną nad stronicami brewiarza zapamiętał niejeden tutejszy wiekowy kamień młynów i nadrzecznych gospód, czy stary domek zakrystiana obok huczącego dniem i nocą jazu. Może i tu, pod źródełkiem cieknącym po skałkach w kamiennej grocie, gdzie pod figurą Matki Bożej klęczy mała Bernadetka, przysiadł nie raz w zadumie, nie chcąc jeszcze wracać do swego pokoju przy Farnej 8, gdzie kwaterowano wikarych.

 

Gusen 28.10. 1940… „Kochana Siostro!..”  (…) Ten list jest poszatkowany nożyczkami cenzora, prześwitują linijki wycięć, gdzie widocznie pojawiły się „treści wywrotowe”. A jakie wywrotowe treści mógł przemycić więzień obozowy zepchnięty na dno ziemskiego piekła? Jaką niebezpieczną dla Trzeciej Rzeszy informację? Że tęskni za jasnym niebem, na którym rysuje się wieżyczka kościoła w Bieganowie? Że żałuje dzieci, których w tym roku nie poprowadził do I Komunii Świętej? I brak mu skrzypu parkietu w gabinecie? Kwakania kaczek na stawie? Zapachu jabłek w sieni, pewnie jeszcze ostatnie czerwienieją tu i ówdzie, w trawie za plebanią?

 

Grzegorz Musiał, Wujek Stasiu, fragmenty

 

Autor tej publikacji — bratanek ks. Stanisława Musiała — wykonał mrówczą pracę i pięknym językiem opowiedział losy ks. Stanisława Musiała, jak również w szerokim kontekście opisał losy całej rodziny. Dodatkowo ukazał tło społeczno-gospodarcze regionu, w którym mieszkała rodzina. […] Poznajemy tam niezwykle barwny i najbliższy prawdzie opis wydarzeń z życia śp. ks. Stanisława Musiała. Dowiadujemy się o szczegółach z jego dzieciństwa, okresu młodości, przygotowania do kapłaństwa i bogatego życia kapłańskiego, zakończonego męczeńską śmiercią w Dachau w dniu 24 grudnia 1940 roku. Postać ks. Stanisława Musiała, który miał okazję uciec z więzienia i w ten sposób uniknąć wywózki do obozu, a tego nie uczynił ze względu na konsekwencje (wiedział, że przez jego ucieczkę zginie kilku współwięźniów), jest przykładem heroiczności i odpowiedzialności za drugiego człowieka. Podejmuje on niełatwą decyzję „swoje życie czy życie innych”. Rezygnuje z ucieczki, a będąc w obozie, zachęca współwięźniów do modlitwy za oprawców, o czym wspominają świadkowie. 

 

Słowo od Biskupa Bydgoskiego

ks. dr. Krzysztofa Włodarczyka

(fragment)

 

Ofiara z życia złożona przez ks. Stanisława nie była przypadkowa, nie była również sumą wypadków i okoliczności działań wojennych, ale była świadomą i dobrowolną ofiarą złożoną dla ratowania bliźniego. „Ja tego zrobić nie mogę (…) za ucieczkę jednego więźnia rozstrzelają trzech (…). Nie mogę narazić na śmierć trzech moich przyjaciół i towarzyszy niedoli, aby samemu się wyratować. Nie pozwala mi na to mój honor i sumienie chrześcijańskie.” Słowa wypowiedziane przez ks. Stanisława, w chwili, gdy proponowano mu realną szansę ucieczki, są najlepszym dowodem, że mamy do czynienia z wyjątkowym człowiekiem, który znał wartość ludzkiego życia i życie drugiego przedkładał nad swoje. Można by się pokusić o stwierdzenie, że jest to jeszcze jeden kandydat na ołtarze, którego Kościół w niedalekiej przyszłości postawi nam jako wzór świętości. Bez wątpienia jest to postać, którą należy bliżej poznać i na nowo odkryć. Jest jeszcze jednym z wielu „nieznanych żołnierzy wielkiej sprawy Bożej”, który dzięki trosce i staraniom wielu osób (…) stanie się docenionym, a jego życie, dzieło i męczeńska śmierć niezapomniane (…) przez kolejne pokolenia Polaków.

 

ks. dr Paweł Hoppe — przedmowa (fragment)

Spis treści

Kup książkę

Przy świecach. Historia prawdziwa. Dramat w trzech Aktach / Cezary Rzęchowski

Przy świecach. Historia prawdziwa. Dramat w trzech Aktach / Cezary Rzęchowski okładka
Autor: Cezary Rzęchowski
Opracowanie graficzne i projekt okładki: Katarzyna Radnicka-Dominiak
Wydawca: Oficyna Wydawnicza Epigram
Oprawa: miękka, szyto-klejona
Rok wydania: 2025
Cena: 30 zł
PDF: nie
ISBN: 978-83-61231-63-9
Rozmiar: 138 mm x 220 mm
Liczba stron: 48
© 2025 by Cezary Rzęchowski,.Kraków
© 2025 for this edition by Oficyna Wydawnicza Epigram, Bydgoszcz.

Cezary Rzęchowski — absolwent filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, historii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II i teologii na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, licencjat z teologii dogmatycznej na UPJP II w Krakowie, studia doktoranckie z filozofii i teologii na UPJP II w Krakowie, studia licencjackie z nauk biblijnych na KUL JP II, studia podyplomowe z informacji naukowej na UJ. Prywatnie miłośnik Mądrości i żony — Alicji-Filuni.

Kup książkę

Milczenie jesieni The Silence of Autumn / Cezary Rzęchowski

Milczenie jesieni  The Silence of Autumn  / Cezary Rzęchowski okładka
Autor: Cezary Rzęchowski
English translation: Anna Popiel
Opracowanie graficzne i projekt okładki: Katarzyna Radnicka-Dominiak
Wydawca: Oficyna Wydawnicza Epigram
Oprawa: miękka, szyto-klejona
Rok wydania: 2025
Cena: 30 zł
PDF: nie
ISBN: 978-83-61231-59-2
Rozmiar: 138 mm x 220 mm
Liczba stron: 92
© 2025 by Cezary Rzęchowski, Kraków.
© 2025 for this edition by Oficyna Wydawnicza Epigram, Bydgoszcz.
© 2025 for the English translation by Anna Popiel, Kraków.

Cezary Rzęchowski — absolwent filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, historii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II i teologii na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, licencjat z teologii dogmatycznej na UPJP II w Krakowie, studia doktoranckie z filozofii i teologii na UPJP II w Krakowie, studia licencjackie z nauk biblijnych na KUL JP II, studia podyplomowe z informacji naukowej na UJ. Prywatnie miłośnik Mądrości i żony — Alicji-Filuni.


Cezary Rzęchowski — graduate of philosophy at the Jagiellonian University, history at the John Paul II Catholic University of Lublin, and theology at the Pontifical University of John Paul II in Cracow; licentiate in dogmatic theology at the Pontifical University of John Paul II in Cracow, doctoral studies in philosophy and theology at the Pontifical University of John Paul II in Cracow, licentiate in biblical studies at the John Paul II Catholic University of Lublin, postgraduate studies in scientific information at the Jagiellonian University.
Privately, an admirer of Wisdom and his wife, Alicja-Filunia.

Ta droga
To mądrości wątpienie
Ten drogowskaz
To wiary zauroczenie
To bezdroże
To głupców przeznaczenie

This road
Is the doubt of wisdom
This road sign
Is the enchantment of faith
This roadless track
Is the destiny of fools

Kup książkę

Zło złe i dobre / Tadeusz Buksiński

Zło złe i dobre / Tadeusz Buksiński okładka
Autor: Tadeusz Buksiński
Opracowanie graficzne: Grzegorz A. Dominiak
Wydawca: Oficyna Wydawnicza Epigram
Oprawa: twarda, szyto-klejona
Rok wydania: 2025
Cena: 70,00 zł
PDF: nie
ISBN: 978-83-61231-55-4
Rozmiar: 137 mm x 220 mm
Liczba stron: 368
Copyright for the text © Tadeusz Buksiński, 2025
Copyright for this edition © Oficyna Wydawnicza Epigram, 2025

All right reserved. No part of this book may be reprinted or reproduced or utilized in any form or by any electronic, mechanical, or other means, now known or hereafter invented, including photocopying and recording, or in any information storage or retrieval system, without permission in writing from the author and publisher.

Tadeusz Buksiński, profesor. Wieloletni dyrektor Instytutu Filozofii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Uprawiał metodologię nauk historycznych i społecznych. Po upadku komunizmu skoncentrował badania na filozofii politycznej i aksjologii. W ostatnich swoich książkach zaprezentował wizję energetycznej metafizyki i antropologii.
Autor ponad 150 książek i artykułów, opublikowanych w kraju i za granicą. Specjalizujący się w metodologii nauk społecznych, filozofii polityki oraz w etyce i antropologii filozoficznej. Najważniejsze książki: Moderność (2001); Współczesne filozofie polityki (2006); Etyka ewangeliczna (2012); Aksjologia i etyka polityki (2018); Prawdy w polityce (2018); Metafizyka energetyczna ewangelii (2021); Człowiek energetyczny (2024).

Wobec zła, zwłaszcza wielkiego zła, czujemy się bezradni. Nie wiemy, dlaczego nas dotknęło, nie wiemy jak go unikać, co począć, gdy nas dotknęło. Zła doświadcza człowiek jako czegoś tajemniczego, ogromnego, trudnego do opanowania, a nawet do zrozumienia. Mówimy o nim niechętnie i w sposób eufemistyczny.
Podejście filozoficzne operuje na innym poziomie ogólności niż potoczne. I to, co jest złe w perspektywie partykularnej, okazuje się często czymś dobrym z perspektywy całości, a więc w ujęciu filozoficznym. Chociaż w obu ujęciach zło ujmowane jest z ludzkiego punktu widzenia i w relacji do człowieka, to wyobrażeniowe uwzględnienie całościowego absolutnego punktu widzenia na zło dostarcza nowych informacji i interpretacji. Wskazuje na jego wieloznaczność i wielofunkcyjność. Skomplikowane związki dobra ze złem są przedmiotem niniejszej książki.

Wstęp

Spis treści

POLECAMY RÓWNIEŻ KSIĄŻKI:
„Prawdy w polityce” (2018)
„Metafizyka energetyczna Ewangelii” (2021)
„Człowiek energetyczny” (2024)

Kup książkę

Dysputy i dyskusje / Wojciech Wrzosek

Dysputy i dyskusje / Wojciech Wrzosek okładka
Autor: Wojciech Wrzosek
Opracowanie redakcyjne, korekta: Hanna Kossak-Nowocień, Kamila Dominiak
Projekt okładki: Grzegorz A. Dominiak
Na okładce wykorzystano fotografię rzeźby: George Sarajishvili, Wariacja na temat… miedź, 2019, wł. prywatna; fot. T. Siuda.
Wydawca: Oficyna Wydawnicza Epigram
Skład: Oficyna Wydawnicza Epigram
Oprawa: twarda, szyto-klejona
Rok wydania: 2025

Wydanie publikacji zostało dofinansowane przez Wydział Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Cena: 60,00 zł
PDF: nie
ISBN: 978-83-61231-51-6
Rozmiar: 156 mm x 234 mm
Liczba stron: 288
Copyright for the text © Wojciech Wrzosek, 2025
Copyright for this edition © Oficyna Wydawnicza Epigram, 2025
All right reserved. No part of this book may be reprinted or reproduced or utilized in any form or by any electronic, mechanical, or other means, now known or hereafter invented, including photocopying and recording, or in any information storage or retrieval system, without permission in writing from the heirs.

„Państwo demokratyczne gwarantuje, że państwowa wizja dziejów podlega historycznej ewolucji, a nie rewolucyjnemu zawłaszczeniu przez mniejszość czy większość. Polityki historyczne kolejnych ustrojów demokratycznych pozostają ze sobą w sporze, lecz nie w konflikcie — jak to bywa w wypadku reżimów autorytarnych.”

„Powodów niskiego poziomu krytyki naukowej w naukach historycznych jest wiele. Jednym z nich jest sekciarska struktura korporacji historyków skutkująca między innymi pozorowaniem recenzowania prac na stopień naukowy. O ich ocenie decyduje częściej usytuowanie autora (promotora) w sekcie/koterii specjalności naukowej niż wartość poznawcza ocenianej pracy. W centrach tych koterii znajdują się dystrybutorzy dóbr, którzy kontynuując tradycje dynastyczne, namaszczani przez poprzedników, decydują o tym, kto jest dzisiaj dopuszczany do sekty, a kto nie.”

Wojciech Wrzosek, profesor nauk humanistycznych, metodolog nauk historycznych, w latach 1999–2020 kierownik Zakładu Metodologii Historii i Historii Historiografii w Instytucie Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Profesor senior UAM. Autor i redaktor 24 książek. Ostatnio opublikował: Historia — Kultura — Metafora. O myśleniu historycznym (2022); O interpretacji historycznej (2022), Wycinanki. Zbiór felietonów (t. I, 2022; t. II, 2024), Szkice metahistoryczne (2024 — wraz z Karoliną Polasik-Wrzosek). Od lat rozwija epistemologię historii jako teorię myślenia historycznego. Od roku 2021 ogłasza na łamach czasopisma internetowego ohistorie.eu cotygodniowy felieton.

WPROWADZENIE

Tom niniejszy składa się z czterech części. Zamieszczone w nim teksty rejestrują nurtujące mnie problemy humanistyki.

Część pierwsza to varia pt. „Dysputy i repliki”. Mianem dysput określam teksty uprzednio wygłaszane jako referaty okolicznościowe. Konferencyjne wystąpienia zostały przepracowane na potrzeby publikacji. Repliki to z kolei reakcje na publikacje innych autorów, w tym zwłaszcza na moje dokonania naukowe.

W pierwszym tekście części pierwszej skupiam uwagę na kilku tezach referatu wprowadzającego do konferencji historyka i metodologa historii Jana Pomorskiego. Próbuję wzbogacić jego kategorię mitologizacji o dodatkowe aspekty. Przypominam jej kulturowe uwikłania. Teksty drugi i trzeci odnoszą się do głośnej dyskusji o statusie i oczekiwaniach wobec historii najnowszej, która odbyła się onegdaj w Warszawie. W czwartym dyskutuję z niektórymi tezami głośnego The History Manifesto, którego autorami są David Armitage i Jo Guldi. Perswaduję, że przewaga śmiałości nad kompetencją pozwala na obrazoburcze apele. Manifest zyskuje rozgłos z racji na pochopność diagnozy o stanie nauk humanistycznych. Artykuł piąty i szósty to dyskusje z dwoma bodaj najobszerniejszymi prezentacjami krytycznymi mojej epistemologii historii. Filozof kultury Artur Dobosz spowodował przemyślenie przeze mnie niektórych moich idei, zwłaszcza koncepcji metafory historiograficznej. Autor ten czyni mi honor, stawiając w kontekście klasyków nowoczesnej dyskusji moją ideę metafory historiograficznej. Ja z kolei ujawniam słabości Dobosza w rozumieniu historiografii i uzupełniam problematykę o zagadnienia podjęte w dyskusji nad moją książką O myśleniu historycznym. Wielogłos o niej opublikował w 2014 roku kwartalnik „Sensus Historiae”. Teoretyk kultury i archeolog Henryk Mamzer poświęcił obszerny tekst mojemu tomowi felietonów pt. Wycinanki. Potraktował je całkiem serio. Sformułował tezę o moim panhistoryzmie i sprowokował mnie do rozważenia kilku istotnych dla nauk historycznych problemów. Znakomitą ilustracją kontrowersji między fundamentalistycznym wyznawcą tradycyjnej metodyki badania historycznego a metodologiem nauk historycznych jest moja replika w ostatnim rozdziale części pierwszej, tomu. Dyskusja ta ukazuje, że perspektywy poznawcze obu dyscyplin są niewspółmierne i można je dostrzec jedynie z perspektywy metametodologicznej.

W części drugiej, pt. „Zmowa w korporacji” analizuję finansowanie nauki za pomocą systemu grantowego. Korzystając z osobistych obserwacji i analiz materiałów, krytykuję przejawy „korporacyjnej solidarności” środowisk naukowych wraz ze specyficzną solidarnością w imię interesów władania i dysponowania pieniędzmi na badania naukowe w trybie bodaj zmowy grup trzymających władzę w wiedzy.

Groźba kolejnej — tym razem już ewidentnie „politycznie stronniczej” — reformy nauki, zwłaszcza nauk humanistycznych i ryzyko wprowadzenia w życie polityki historycznej rządzącej w latach 2015–2023 prawicy, to problematyka części trzeciej, pt. „O pieszczoszkach reżimu”. Tam znajdują się teksty opublikowane onegdaj na platformie ohistorie.eu.

Część czwarta to drobiazgowa krytyka głośnego podręcznika prof. Wojciecha Roszkowskiego Historia i teraźniejszość. Motto tej części — „To nie historia jest częścią religii, lecz religia jedynie fragmentem dziejów” — wyraża sedno mojej linii interpretacyjnej tego dzieła. Teksty od pierwszego do szóstego to krytyka tomu I, pozostałe dwa — tomu II.

Teksty te powstały w większości w ostatnim pięcioleciu. Pozostałe nie wcześniej niż w 2014 r.

Spis treści

Kup książkę

ŚMIERCIOCHRON. KU ODKRYWANIU POEZJI WOJCIECHA BANACHA

ŚMIERCIOCHRON. KU ODKRYWANIU POEZJI WOJCIECHA BANACHA okładka
Redakcja: Marek K. Siwiec i Hanna Strychalska
Projekt okładki: Grzegorz A. Dominiak
Na okładce wykorzystano fotografię portretu Wojciecha Banacha autorstwa Jana Kaji, akryl na płótnie, 2019 rok (60 x 120 cm) oraz dwie fotografie portretowe Wojciecha Banacha wykonane przez Szymona Szwocherta
Korekta i opracowanie redakcyjne: Hanna Strychalska
Wybór fotografii i ich opis: Hanna Strychalska
Opracowanie graficzne i skład: Oficyna Wydawnicza Epigram
Wydawca: Oficyna Wydawnicza Epigram
Oprawa: miękka klejona ze skrzydełkami
Rok wydania: 2024
Cena: 70,00 zł
PDF: nie
ISBN: 978-83-61231-47-9
Rozmiar: 165 mm x 238 m
Liczba stron: 396
© by Marek Kazimierz Siwiec & Hanna Strychalska, Bydgoszcz 2024.
© by Oficyna Wydawnicza Epigram & Contributors: Authors, for first Edition, Bydgoszcz 2024.
All right reserved. Except for the quotation of short passages for the purposes of criticism and review, no part of this publication may be reproduced, stored in a retrieval system, or transmitted, in any form or by any means, without the prior permission of the publishers and authors.

Wojciech Banach (1953–2022)— całe swoje życie związał z Bydgoszczą, poeta, inżynier, kolekcjoner. Autor dwudziestu jeden książek poetyckich i trzech albumów kolekcjonerskich. W latach 1975–1981 był członkiem Grupy Faktu Poetyckiego „Parkan” i Koła Młodych ZLP, a od 1990 r. należał do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. W roku 2005 otrzymał Nagrodę Artystyczną Prezydenta Bydgoszczy. W 2007 r. został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi. Za tomy poetyckie: Odgrodzony przez przypadki (2008) i Czas przestawienia (2014) otrzymał „Strzałę Łuczniczki” (2009, 2015) — nagrodę literacką Prezydenta Miasta. W 2011 r. uhonorowany Medalem NSZZ „Solidarność” Zasłużony dla Regionu Bydgoskiego, a w 2016 r. nagrodzony „Za twórczy wkład w kulturę chrześcijańską”. W 2019 r. otrzymał Brązowy Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Od 2011 do 2022 r. był prezesem zarządu Bydgoskiego Oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. W 1990 r. podjął stałą współpracę z Galerią Autorską Jana Kaji i Jacka Solińskiego w Bydgoszczy, która trwała do ostatnich dni życia poety.

Głównym tematem jego poetyckiej twórczości jest czas, w którego wszechwładnym, wartkim nurcie dzieje się i spełnia ludzkie życie. Bohaterowie wierszy, jak i sam poeta w utworach autobiograficznych — są zanurzeni w historii. Tej wielkiej — wojennej oraz tej małej, która toczy się tu i teraz. Doświadczana najbardziej bezpośrednio, opowiedziana jest równie spokojnie i z dystansu. Właściwie tylko taki podmiot liryczny interesuje Banacha — świadomy swego istnienia, zauważający zmiany zachodzące w nim i wokół niego, otwarty na innych, przyznający się do własnych niepowodzeń, błędów, a także upadków, czyli ludzki, autentyczny. Bo w tej poezji liczy się konkret: człowiek i zaobserwowana sytuacja. Tylko w ten sposób można przekazać prawdę o sobie samym, innych i rzeczywistości, a fragmentowi z życia nadać wagę symbolu. […] Wojciechowi Banachowi, do „pewnego momentu”, niczego we własnej poezji nie brakowało. Niczego więcej od niej nie oczekiwał. Określił, w jakim stopniu otworzy się wewnętrznie przed odbiorcą, a nawet więcej — w jakim stopniu otworzy się na własną poezję, czyli jakby na lustro w sobie samym. I oto, stopniowo i bardzo wyraziście poszerzył obszar jej oddziaływania, dopełnił swój obraz rzeczywistości. Sam w sobie „coś” pogłębił, albo nawet wydrążył.

Hanna Strychalska, „Wojciech Banach — poeta w rzeczywistości. Egzystencja, historia, poezja” (fragmenty)

Wojciech Banach jest w swojej poezji krytycznym, nieufnym, zbuntowanym diagnostą współczesności, który sprawdza na sobie samym — w swoich życiowych i twórczych doświadczeniach, w rytmach swoich wierszy — jej powikłany puls. […] choć był obdarzony buntowniczym temperamentem, to jednak nie eksponował go zbytnio w codzienności. Ale o tym, że taki był, świadczyło jego zaangażowanie w sprawy społeczne, zadziorność, konsekwencja i wybuchowość w sytuacjach napięć i kryzysów, zwłaszcza podczas przełomu solidarnościowego w latach 1980–1982. […] A ponieważ w świecie poetyckim Wojciecha Banacha niezwykle ważną rolę odgrywa spór ze sobą, z innymi, ze światem, czyli z życiem wewnętrznym i wyzwaniami współczesności, zaś kontekstem i tłem tego sporu jest zanurzenie i penetrowanie codzienności i potoczności, to egzystencjalne sytuacje i wydarzenia poprzez wynajdywaną symbolikę urastają w jego wierszach do rangi metafizycznych problemów i rozpoznań. I noszą znamię metafizycznego buntu. […] Tajemne partnerstwo, niczym pokrewieństwo, w tej relacji człowiek — Bóg, zostaje dopełnione ironicznie, zadziornie, przez ludzką ułomność, „wypomnianą” Stwórcy, za pośrednictwem współczesnego idiomu o cierpieniu wizerunku. […] Bo w „cierpieniu Twojego wizerunku” ujawnia się zarówno cierpienie człowieka jako stworzonego przez Boga, jako właśnie boskiego, choć niedoskonałego wizerunku, ale także jako cierpienie samego Boga. […] Ironiczny akcent skrywa się w antropomorficznym rzutowaniu na Boga ludzkich odczuć. Jakby Bóg mógł niczym człowiek mieć kłopot z własnym wizerunkiem. Sądzę jednak, że uwspółcześniona warstwa znaczeniowa nie powinna całkowicie przesłaniać tego, że relacja człowiek — Bóg zostaje naznaczona tragicznym rozdźwiękiem, buntem, ale jakby ukrytym w tej wizerunkowej stracie — jak powiada się zgodnie z innym idiomem.

Marek Kazimierz Siwiec, „Bunt w imię ‘wielkości i formatu człowieka’” (fragmenty)

Spis treści

Od redaktorów

Wprowadzenie

Kup książkę

Teoria względności na cenzurowanym. Dla dociekliwych / Andrzej Chmielecki

Teoria względności na cenzurowanym. Dla dociekliwych / Andrzej Chmielecki okładka
Autor: Andrzej Chmielecki
Projekt okładki: Grzegorz A. Dominiak
Wydawca: Oficyna Wydawnicza Epigram
Opracowanie redakcyjne, korekta, skład: Oficyna Wydawnicza Epigram
Oprawa: miękka, szyto-klejona ze skrzydełkami
Rok wydania: 2024
Cena: 60,00 zł
PDF: nie
ISBN: 978-83-61231-43-1
Rozmiar: 150 mm x 222 mm
Liczba stron: 304
© by Andrzej Chmielecki
All right reserved. No part of this book may be reprinted or reproduced or utilized in any form or by any electronic, mechanical, or other means, now known or hereafter invented, including photocopying and recording, or in any information storage or retrieval system, without permission in writing from the heirs.

Andrzej Chmielecki — dr hab., emerytowany profesor Uniwersytetu Gdańskiego, w którym przez dziesięć lat kierował Zakładem Filozofii Współczesnej. Ma też za sobą ukończone studia na fizyce. Kompetencje badawcze: ontologia, aksjologia, filozofia umysłu, filozofia nauki. Publikacje książkowe: Teoria wiedzy Stanisława Brzozowskiego, Państwowe Wydawnictwo Naukowe 1985; Problem autonomii ducha w perspektywie ewolucjonizmu, Oficyna Akademicka 1995; Rzeczy i wartości. Humanistyczne podstawy edukacji ekonomicznej, Wydawnictwo Naukowe PWN 1999; Między mózgiem i świadomością. Próba rozwiązania problemu psychofizycznego, Wydawnictwo Instytutu Filozofii i Socjologii PAN 2001; Podstawy psychoniki. Ku alternatywie dla cognitive science, Wydawnictwo IFiS PAN 2013.

Relativity theory (special and general) is one of the most esteemed physical theories. Therefore, it was my great surprise when, on a close examination of appropriate Einstein’s papers, I identified severe—if not fatal—drawbacks in special relativity, which is itself the basis for general relativity. First, its results (Lorentz transformation, lengths contraction, time dilation, relativistic mass, energy-mass equivalence) do not follow its premises; to get them derived, another premise—to the effect that the velocity of light is the same for all inertial observers—is necessary. And what makes the story worse, there is evidence that the additional premise is false, which means that the mentioned results do not belong logically to the theory. Second, the theory is internally inconsistent, because one can easily derive the following, plainly contradictory clause: If the velocity of light is constant (premise of the theory), then light moves with acceleration (immediate consequence of the famous m=E/c2 with regard to electromagnetic radiation, since inertial mass has its origin in accelerated motion). I was perplexed. How could it be that such potentially devastating traits of the theory have passed unnoticed for so long? Or, putting it the other way: Am I wrong, or is it the theory which is wrong?

An excerpt from the book summary in English

[…] Einstein lubił czasem w swych figuratywnych wypowiedziach odwoływać się do Boga. Tymczasem w swej szczególnej teorii względności (STW) sam niejako wcielił się w Jego rolę, dyktując przyrodzie spójne wewnętrznie rozwiązania problemów. Zważmy bowiem: swe rozważania i argumentacje prowadzi on w kategoriach kinematyki, w której repertuarze w ogóle nie występują czynniki sprawcze — przepływy pędu i energii, jakiekolwiek w ogóle oddziaływania. A jest to w świecie fizycznym jedyny sposób, aby coś od czegoś efektywnie zależało, było z czymś zgodne. Ponieważ między układami inercjalnymi, które bada STW, nie ma oddziaływań, następstwa tego, że w przyrodzie istnieje prędkość graniczna nie mogą mieć charakteru procesów fizycznych.
Skoro tak, to układy inercjalne nic „nie wiedzą” o tym ograniczeniu — ograniczenie to w żaden sposób nie jest im dostępne. Przyroda nie może więc stosować środków zapobiegających przekroczeniu tej granicy — czy to w postaci nowej zasady składania prędkości, czy w postaci dylatacji czasu i kontrakcji odległości, czy wreszcie w postaci rosnącej wraz z prędkością masy relatywistycznej. Zatem w stanowisku, że istnienie prędkości granicznej pociąga za sobą np. nową regułę składania prędkości, nie może chodzić o związki w obiektywnie istniejącym świecie fizycznym. A jeśli nie w nim, to w czym? W rzeczywistości wirtualnej wykreowanej przez metafizyczne przekonania samego Einsteina, występującego tu w roli „Boga” fizyki…

Fragment książki

Spis treści

Od autora

Problem książki

Main objective of the book theory of relativity

Kup książkę